Uniwersytecki
Szpital Dziecięcy
w Krakowieul. Wielicka 265, 30-663 Kraków

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie  ⁄  Aktualności  ⁄  Kokonem przeciw krztuścowi

Kokonem przeciw krztuścowi

(NAG)

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy rozpoczął szczepienia personelu medycznego przeciw krztuścowi. To jedna z pierwszych takich akcji w Polsce. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt.

Profilaktyka zakażeń krztuścem obejmie głównie lekarzy i pielęgniarki Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka oraz pozostałych oddziałów niemowlęcych. Zaszczepionych zostanie 130 osób. Akcja ta jest całkowicie finansowana przez Fundację „O Zdrowie Dziecka” ze środków zebranych z 1 procenta podatku. Koszt szczepień wyniósł 9,9 tys. zł.

Według kalendarza szczepień, pierwsza dawka szczepionki przeciw krztuścowi podawana jest w 6-8 tygodniu życia. Zdarza się jednak, że z powodu stanu zdrowia, dziecko szczepione jest dużo później. – Krztusiec jest szczególnie niebezpieczny dla hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt. Aby ich zabezpieczyć stosuje się tzw. strategię ochronnego kokonu, polegającą na zaszczepieniu personelu medycznego – wyjaśnia prof. Przemko Kwinta, kierownik Oddziału Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

Lekarze neonatolodzy rozpoczęli również kampanię informacyjną wśród rodziców wcześniaków dotyczącą szczepień przeciw krztuścowi osób dorosłych, które w domu będą opiekować się maluchem.

Szczepienia przeciwko krztuścowi to jeden z przykładów mądrego wykorzystania środków z 1 procenta podatku przekazywanych na rzecz Fundacji O Zdrowie Dziecka. Z pieniędzy tych finansujemy również zakup sprzętu medycznego używany w diagnostyce, rehabilitacji i leczeniu – wymienia prof. Krzysztof Fyderek, prezes Fundacji „O Zdrowie Dziecka”.

Krztusiec

Krztusiec, inaczej koklusz jest ostrą, bardzo zakaźną chorobą wieku dziecięcego dotyczącą dróg oddechowych wywołaną przez pałeczki Bordetella pertussis. Do zakażenia dochodzi bardzo łatwo, drogą kropelkową podczas intensywnego kaszlu. Bliski kontakt z osobą kaszlącą powoduje zakażenie w 100 proc. przypadków. Choroba trwa długo, zwykle do 100 dni.

 

Krztusiec początkowo przypomina zwykłe przeziębienie. Występuje katar, kichanie, łzawienie oczu i niewielki kaszel. Bardzo charakterystyczny jest brak gorączki u dziecka usypiający zwykle czujność rodziców i personelu medycznego rozpoznającego zwykle „infekcję przeziębieniową”. Po 2 tygodniach, pojawia się napadowy kaszel trwający niekiedy kilka minut z zanoszeniem się dziecka, charakterystycznym „pianiem” i wymiotami po ataku kaszlu. W konsekwencji wielokrotnie powtarzających się ataków kaszlu, szybko dochodzi do wyczerpania dziecka, bezdechów, w ciężkim napadzie kaszlu groźnego w skutkach niedotlenienia oraz powikłań tj. ropne zapalenia płuc, uszkodzenia mózgu.

 

W Polsce od lat 90-tych obserwuje się stały wzrost zachorowań. Dotyczy on młodzieży, młodych dorosłych (w tej grupie również personelu medycznego), a nawet osób w starszym wieku. Głównym objawem choroby, może być utrzymujący się przez wiele tygodni uporczywy męczący kaszel. Osoby te zarażają nie wiedząc o tym, że są chore.

 

Aktualnie krztusiec roznoszą dorośli, ale chorują dzieci. Grupą szczególnie zagrożoną są maluchy przedwcześnie urodzone i niemowlęta w pierwszych miesiącach życia.

 

Szczególną trudność w rozpoznaniu zachorowania u noworodków i wcześniaków stanowi brak jednoznacznych objawów klinicznych wskazujących na krztusiec lub występowanie objawów nietypowych opóźniających rozpoznanie. U wcześniaków kaszel nie występuje. Zagrożenie życia wcześniaków jest wysokie, nawet z konsekwencją nagłej śmierci łóżeczkowej.

reklama